teatroterapia

Dziennik Wschodni VI'04

Rozmiar tekstu:

Roz­mowa z Krzysztofem Babickim, reży­serem “Ham­leta” w Teatrze Osterwy

90 stopni w skali Cel­sjusza

Bardzo uważnie poprowadził pan pier­wszą próbę “Ham­leta”. Trema?
–Pier­wszy raz pod­chodzę do “Ham­leta”. Mam w pamięci “Ham­leta” z lat 70., którego zagrał Daniel Olbrych­ski. Na pier­wszej pró­bie odczy­tal­iśmy wiersz Her­berta “Tren Fortyn­brasa”. To rodzaj poe­t­y­ck­iego patronatu. Będziemy roz­pamię­ty­wać w spek­taklu his­torię duńskiego księ­cia. Do pracy zaprosiłem sześ­ciu niepełnosprawnych aktorów z Warsz­tatów Ter­apii Zaję­ciowej. Choć mniej sprawni od nas, może bardziej wrażliwi — wzbo­gacą opowieść o losach Ham­leta. W ich oczach zna­jdzie potwierdze­nie swoich niepoko­jów i przeczuć.
Kim jest Ham­let?
–Ide­al­istą. Wielkim ego­cen­trykiem. Ego­istą ocier­a­ją­cym się o nar­cyzm. Bohaterem zbro­jnego kon­fliktu pomiędzy Danią i Nor­wegią. Człowiekiem tęsknią­cym za Niebem. Który najpierw pyta: Być albo nie być, a potem: Jesteś tam? Który kocha, złości się, nawet przek­lina. W ory­gi­nale u Szek­spira Ham­let mówi: “For­tuna to kurwa”. Nie myślę tego zmieniać.
Trage­dia Ham­leta roze­gra się w niecodzi­en­nych deko­rac­jach?
–Nie mogę zdradzić szczegółów zagospo­darowa­nia przestrzeni. Wszys­tko ma swój początek w ziemi i wszys­tko w ziemi się kończy. Ona otworzy się w spek­taklu na aktorów, ona zabłyśnie zie­lenią młodej trawy. Pęknie w roz­paczy i przyjmie ciało Ham­leta. Wierzę, że dzięki niezwykłym rozwiązan­iom scenicznym nie trzeba będzie uży­wać dużo tek­stu. Wszak zwięzłość jest cnotą rozumu — mówi Szek­spir.
Powiedział pan, że pier­wsze próby będą roz­drapy­waniem losów Ham­leta. Dlaczego?
- Wiele scen w tym spek­taklu trzeba zagrać na 90 stopni w skali Cel­sjusza. Bez obwi­ja­nia w bawełnę. W niek­tórych aktorzy będą musieli użyć tech­nik wypra­cow­anych w Teatrze Lab­o­ra­to­rium Jerzego Gro­towskiego. W innych muszą zagrać tak, jakby taj­fun przeszedł przez scenę.

Roz­maw­iał Walde­mar Sulisz

Monika Dome­jko zagra Ofe­lię, a Jacek Król Ham­leta w reży­serowanym przez Krzysztofa Babick­iego arcy­dra­ma­cie Szek­spira. Wczo­raj odbyła się pier­wsza próba. Monika ma na swoim kon­cie znakomitą rolę Alber­tynkl w “Operetce” Gom­brow­icza, charyz­maty­czny Jacek brawurowo zagrał Gustawa Kon­rada w “Dzi­adach” i Stawroglna w “Biesach”. W lubel­skim “Ham­le­cie” Gertrudę zagra Jolanta Rychłowską, Klaudiusza Hen­ryk Sobiechart, Leart­esa Szy­mon Sędrowski, Fortyn­brasa Jerzy Kur­czuk. Grabar­zom będzie prze­wodził Jerzy Rogal­ski. Autorem scenografii będzie Marek Braun, kostiumy pro­jek­tuje Bar­bara Woło­siuk, chore­ografię przy­go­tuje Jacek Tomasik, muzykę kom­ponuje Marek Kuczyński. Pre­miera 20 listopada