teatroterapia

Gazeta Wyborcza IV'06

Rozmiar tekstu:

Mil­czący obser­wa­torzy wydarzeń

Książka opowiada o przed­sięwz­ię­ciu pio­nier­skim: udziale ludzi upośled­zonych umysłowo w spek­taklu Teatru Osterwy
BYĆ ALBO NIE BYĆTEATROTER­APIA
MARIA PIETRUSZA-​BUDZYŃSKA Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie, 2000


Ta pięknie wydana pub­likacja doku­men­tuje dzi­ałal­ność Warsz­tatów Ter­apii Zaję­ciowej Teatroter­apią, które przy Teatrze im. Osterwy prowadzi Maria Pietrusza-​Budzyńska. w isto­cie stworzyła ona pier­wszy w Polsce Teatr Ludzi Niepełnosprawnych, co jest fenomenem na skalę między­nar­o­dową. Jede­nastu uczest­ników tych zajęć wzięło udział w real­iza­cji “Ham­leta” w reży­serii Krzysztofa Babick­iego. Pre­miera tej sztuki odbyła się 20 listopada 2004 roku. Dla reży­sera byli oni uoso­bi­e­niem innego widzenia ludz­kich dra­matów, dlat­ego na sce­nie pojaw­iali się jako mil­czący obser­wa­torzy wydarzeń. Ich wys­tępy przyjęto z uznaniem. Było to wszak przed­sięwz­ię­cie pio­nier­skie, a związane z nim doświad­czenia relacjonują w “Być albo nie być” ludzie teatru: od dyrek­tora, reży­sera, chore­ografa, scenografa, aktorów — po inspic­jenta i oświ­etle­niowca. Opowiadają szcz­erze i z tak­tem, nie omi­ja­jąc kon­trow­er­sji. Prob­lemy, jakie się pojaw­iały, dobrze wyjaś­nia frag­ment wypowiedzi chore­ografa Jacka Tomasika: “najważniejsze w moim myśle­niu było jed­nak to, że musimy zbu­dować ich role tylko środ­kami teatral­nymi, i że uczest­nictwo upośled­zonych umysłowo ludzi w teatrze musi być Teatrem”. Jak na sce­nie, tak w pub­likacji, aktorzy z WTZ nie wypowiadają się. Nato­mi­ast przed­staw­iają ich wszys­t­kich razem i każdego odd­ziel­nie fotografie Iwony Bur­dzanowskiej, dzi­en­nikarki “Gazety Wybor­czej”, towarzyszącej od lat pracy teatru i teatroter­apii. Wyraziste i delikatne, zarazem, takie jak trzeba-​a to zro­bić najtrud­niej.

GRZE­GORZ JÓZEFCZUK